Profil na Facebooku

niedziela, 13 stycznia 2013

Świńskie obyczaje w Piwnicy Świdnickiej

Ratusz, a właściwie zegar, który jest na nim umieszczony, służył mi zazwyczaj do sprawdzenia, ile wynosi moje spóźnienie na wykład, albo ćwiczenia w starej siedzibie IDIKS-u. W średniowieczu ratusz miał jeszcze inne, nieco ciekawsze funkcje. W jego podziemiach znajdowała się Piwnica Świdnicka, która została utworzona na wzór karczmy znajdującej się w ratuszu wrocławskim,(1) mieściła się w nieistniejących dziś podziemiach głównego korpusu ratusza.(2) Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1331 r.(1)

Ratusz obecnie.
Rynek Główny w połowie XVII w.
W średniowiecznym Krakowie można było kupić różne rodzaje piwa: białe, lekkie, schayte, langwelle, czarne z jęczmienia czy marcowe. Najbardziej rozpowszechnione i najchętniej kupowane było piwo pszeniczne. Bardzo dużą popularnością w Piwnicy Świdnickiej cieszyło się również piwo śląskie ze Świdnicy, sprzedawane przez radę miejską. Obrót pieniężny karczmy w ratuszu był dość wysoki, czasem dochodził do 600 grzywien. 

Wejście do Ratusza od strony ul. Brackiej.
W lokalu musiało być bardzo wesoło. Ordynacja z 1717 r. nazywa to miejsce: spelunca latronum, officinae scelerum, czyli jaskinią zbójców i warsztatami zbrodni. Piwnica Świdnicka cieszyła się złą sławą, mieszkańcy Krakowa nazywali ją również piwnicą świńską.(3) W karczmie przesiadywały głównie szumowiny miejskie, a barwne życie bywalców przyniosło jej kolejną potoczną nazwę: Indie.(2) Na odbywające się tu zabawy i rozpustę żalił się w tekstach również Frycz Modrzewski:

Rocznik Krakowski T. 8, 1906 r.
Dodatkowego smaczku biesiadom w Piwnicy Świdnickiej dodawało makabryczne przeznaczenie sąsiednich pomieszczeń. Piwnica oddzielona była jedynie murem od lochu więziennego Dorotka, do którego wtrącano osoby podejrzane o najcięższe przestępstwa. Z lochami sąsiadowało miejsce tortur, zwane w tych czasach tortornią. Lżejsze więzienie, tzw. kabaty dla niewypłacalnych dłużników, zostało wzniesione w połowie XVI w. i znajdowało się przy ogrodzeniu.(4) 

Plan podziemi: po lewej stronie kabaty i Dorotka, po prawej Piwnica Świdnicka.
Fantazja średniowieczna w krakowskiej tortorni ratusza nie znała granic: złoczyńcom lano w gardło wodę, ocet, wrzący olej, smarowano ciało siarką, gorącą smołą, na brzuch kładziono myszy, szerszenie i jadowite robaki, które nakrywano bańką, by nie mogły uciec. Na nogach złoczyńcy rozprowadzano słoną wodę, przywiązywano go do ławy, a potem przyprowadzano kozę, która zjadała z jego ciała sól albo lizała pięty. W ratuszu znajdowały się, m.in. buty hiszpańskie z gwoździem, czapka pomorska do śrubowania głowy, śrubnice do gniecenia nóg i palców, wiesznik do wyrywania członków ze stawów i sznurówki kolczaste.(1) Później wszystkie te narzędzia nie były już potrzebne i zostały wykupione przez Jana Matejkę. Obecnie można zobaczyć je w domu przy ul. Floriańskiej 41.

fot. Piotr Cholewa
W pierwszych latach średniowiecza urząd kata był uważany za honorowy i sprawowali go tylko kapłani, a później szanowane osoby np. ławnicy miejscy. Później społeczeństwo postrzegało kata jako człowieka bez czci. W XVI w. urzędem tym powszechnie gardzono, a dla odróżnienia od reszty mieszkańców kat nosił na rękawie kawałki czerwonego, białego lub zielonego sukna. Miał także obowiązek łapać psy, czyścić kloaki miejskie i zamiatać ulice.(1) 

W byłą Piwnicę Świdnicką tchnięto nowe życie w 1958 r. W lipcu utworzono tutaj Kawiarnię Ratuszową, która niestety od początku nie miała dobrej passy.(5) Miesiąc po otwarciu przy jednym stoliku cyjankiem potasu otruł się 19-latek, problemem było również źle działające ogrzewanie i wentylacja. Tradycja Piwnicy Świdnickiej została zachowana, ponieważ Ratuszową umiłowała sobie tzw. trudna młodzież, która dewastowała pomieszczenie, co doprowadzało do częstych interwencji milicji.(5)

Historyk Krzysztof Jakubowski przyznaje, że zgoda dla działającej w ewidentnie niehigienicznych warunkach Ratuszowej była swoistym fenomenem.(5) W latach 60. młodzi ludzie ze względu na przeludnienie mieszkań chętnie przesiadywali w krakowskich kawiarniach. A ponieważ było ich w mieście tylko około dwudziestu, Ratuszowa stanowiła jedną z niewielu alternatyw.  

Restauracja Ratuszowa w podziemiach ratusza.
Obecnie w piwnicach działa Restauracja Ratuszowa oraz Scena Pod Ratuszem Teatru Ludowego.

Źródła:
1. Rocznik Krakowski, T. 8, 1906 r.
2. S. Salmonowicz, J. Szwaja, S.Waltoś Pitaval krakowski  

3. Strona MHK
4. L. Ludwikowski, Wieża Ratuszowa w Krakowie
5. K. Jakubowski Kawa i ciastko o każdej porze

Zdjęcia:
Materiały własne.
Zdjęcie rynku w połowie XVII w. pochodzi ze strony: www.majtra.blogspot.com
Plan podziemi pochodzi z Rocznika Krakowskiego, T.8, 1906 r.