Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2013

Pluskwy teatromanki w Teatrze Słowackiego

Może niektórzy zauważyli, że blog Ciekawy Kraków bierze udział w konkursie Blog Roku 2012 organizowanym przez Onet. Jeżeli ktoś chciałby zagłosować, to można wysłać SMS o treści G00010 na numer 7122. Całkowity dochód przekazywany jest na obozy integracyjno-rehabilitacyjne dla dzieci z ubogich rodzin i dzieci niepełnosprawnych. Moi rodzice na przykład zagłosowali, żeby nie było mi przykro.
Znalazłam ostatnio ciekawostkę dotyczącą Teatru Słowackiego. Większość osób być może kojarzy to miejsce jako reprezentacyjny budynek, gdzie miłośnicy sztuki dyskutują o wybitnych spektaklach, a rodzice przyprowadzają na przedstawienia dzieci, które wyglądają jakby połknęły kij od miotły. Okazuje się, że Teatr Słowackiego, jak niektóre wymienione tu już krakowskie budynki, też miał swój niesmaczny sekret.

Przed wojną i po wojnie wszelkie robactwo było spotykane nie tylko w prywatnych mieszkaniach, ale również w budynkach publicznych. Jak podaje Dziennik Polski z 1946 r., jeszcze przed wojną ogłaszał…

Nowohucki Meksyk

Pisałam jakiś czas temu o tym, skąd wziął się negatywny stereotyp Nowej Huty. Złośliwi mogliby powiedzieć, że wystarczy przejść się po starej części Huty po zmroku i odpowiedź sama nas znajdzie. W dzisiejszym tekście chciałabym cofnąć się do początków budowy tej dzielnicy i trochę przybliżyć nowohuckie osiedle Meksyk, określane jako jedno z najbardziej niebezpiecznych miejsc tamtych czasów. 
W latach 50. Nowa Huta była nazywana Gigantem i nie cieszyła się dobrą opinią wśród mieszkańców Krakowa – o Meksyku opowiadano cuda. Podobno na teren baraków nie wkraczali nigdy przedstawiciele policji ani żadnych władz. W porównaniu z życiem w podkrakowskim Meksyku, stosunki panujące na Dzikim Zachodzie w czasach Buffalo-Billa były rzekomo zabawą w ogródku jordanowskim.(1)


W 4 murowanych i 38 drewnianych barakach mieszkało około 4 tys. osób.(2) Głównie brygady SP, których pracownicy nie byli związani silnymi zależnościami. Meksyk stał się miejscem, gdzie patologiczne zachowania spotykano na co d…

Świńskie obyczaje w Piwnicy Świdnickiej

Ratusz, a właściwie zegar, który jest na nim umieszczony, służył mi zazwyczaj do sprawdzenia, ile wynosi moje spóźnienie na wykład, albo ćwiczenia w starej siedzibie IDIKS-u. W średniowieczu ratusz miał jeszcze inne, nieco ciekawsze funkcje. W jego podziemiach znajdowała się Piwnica Świdnicka, która została utworzona na wzór karczmy znajdującej się w ratuszu wrocławskim,(1) mieściła się w nieistniejących dziś podziemiach głównego korpusu ratusza.(2) Pierwsze wzmianki o niej pochodzą z 1331 r.(1)
W średniowiecznym Krakowie można było kupić różne rodzaje piwa: białe, lekkie, schayte, langwelle, czarne z jęczmienia czy marcowe. Najbardziej rozpowszechnione i najchętniej kupowane było piwo pszeniczne. Bardzo dużą popularnością w Piwnicy Świdnickiej cieszyło się również piwo śląskie ze Świdnicy, sprzedawane przez radę miejską. Obrót pieniężny karczmy w ratuszu był dość wysoki, czasem dochodził do 600 grzywien. 
W lokalu musiało być bardzo wesoło. Ordynacja z 1717 r. nazywa to miejsce: spe…

Żydzi w powojennym Krakowie – dramatyczne konsekwencje plotki

W 1945 r. krakowska dzielnica Kazimierz była zamieszkiwana przez margines społeczny – prostytutki, biedotę i mieszkańców o wątpliwej reputacji.(1) Mimo że wojna już się zakończyła, miasto wciąż było niespokojne. Z dnia na dzień nasilały się także nastroje antyżydowskie. Hitlerowska propaganda zostawiła trwały ślad w pamięci Polaków. Wielu z nich nadal wierzyło w obraz demonicznego Żyda, który ukrzyżował Chrystusa, ma haczykowaty nos i czeka za rogiem, by zabrać oszczędności życia.
W powojennym Krakowie coraz częściej można było usłyszeć plotkę o rytualnych mordach, których pod osłoną nocy mieli dokonywać Żydzi. W 1945 r. wśród mieszkańców królowała pogłoska o tym, że na ul. Szerokiej w dzielnicy Kazimierz znaleziono zwłoki trzynaściorga dzieci chrześcijańskich. 
Funkcjonował także mit Żydów wysysających krew z porwanych dzieci lub zjadających je w całości. Po pewnym czasie plotki zaczęły żyć własnym życiem. Pod Synagogą Kupa w czasie piątkowych modlitw gromadził się tłum chuliganów,…