Przejdź do głównej zawartości

Czechosłowackie korale i różowa krepa, czyli Sylwester w Krakowie

Sylwester od zawsze był nocą pełną dylematów. Mężczyźni wybierali alkohole z odpowiednią ilością procentów, by następnego dnia rozpamiętywać, dlaczego tak dużo wypili. Kobiety miały nieco więcej przemyśleń – makijaż, fryzura, buciki, sukienka, torebka oraz pytanie natury filozoficznej – dlaczego tak dużo to kosztuje? Z początkiem grudnia 1963 r. krakowskie sklepy tekstylne zostały zaopatrzone w pewne ilości modnej lamy, brokatu, importowanej z NRD koronki i szyfon w różnych kolorach. Nie trzeba chyba dodawać, że towar szybko się wyczerpał.(1) 

Handel nie ma zrozumienia dla kobiet – w 1959 r. w Krakowie brakowało materiałów na suknie wieczorowe. Dziennik Polski
W  sklepach nie było dużego wyboru materiałów na wieczorowe stroje. Dla mniej przezornych pań pozostały gotowe sukienki, które można było nabyć w sklepie Telimeny i Modnej Żonie przy ul. Floriańskiej.(1) W Sylwestra 1963 r. bardzo modne były spódnice z bluzką (bluzki obowiązkowo włożone do spódnicy). Królował kolor czarny i róż we wszystkich odcieniach.


Kostium wieczorowy z czarnej koronki. Marszczona spódnica na pasku satynowym spiętym broszką. Bolerko z długimi rękawami obszytymi falbanką. Bluzka z różowej koronki. (Przekrój, grudzień 1963 r.)

Inną alternatywą pozostająca w zgodzie z panującymi trendami były gładkie i skromne sukienki z czarnego materiału np. krepy, lamy, z dodatkiem koronek czy brokatu. W Przekroju można przeczytać, że bardzo modne były płaskie kołnierzyki, zaokrąglone lub z długimi szpiczastymi rogami. Kołnierzyk często wykonywano z innego materiału np. błyszczący do matowej sukienki.


Kolejny krzyk mody na Sylwestra 1963 r. - sukienka z różowej krepy.
Fasony mogły mieć duży dekolt karo,owalny, mały dekolt z przodu lub duży dekolt na plecach.

Po lewej stronie dekolt karo, suknia z czarnego jedwabiu, po prawej dekolt owalny w sukni wieczorowej z czarnej koronki.
W tym roku modne były dwa rodzaje fryzur – włosy opuszczone, podgięte pod spód, długości mniej więcej do brody, albo włosy upięte w kok chryzantemę (na głowie modelki z prawej strony). 

Modelka po prawej stronie z modnym kokiem chryzantemą.
Obuwie z satyny, czarne lub kolorowe z paskiem na pięcie, albo czarne lakierki czy skórzane czółenka. Tych ostatnich niestety nie uświadczyło się już w krakowskich sklepach.

W znacznie gorszej sytuacji byli panowie. W sklepach brakowało czarnych wizytowych ubrań i lekkich czarnych półbutów. Mężczyźni w Krakowie narzekali także na brak ładnych krawatów i spinek do wizytowych ubrań. Najmodniejsze stroje miały wąskie klapy, spodnie bez mankietów. Marynarka na 2 guziki, dolny odpięty. Rogi kołnierzyka koszuli skierowane w dół. Materiały w delikatny wzorek, granatowe, szare brązowe.

Przekrój 1963 r.
Przed Sylwestrem 1963 r. w Krakowie było natomiast wystarczająco dużo krajowych i importowanych z Czechosłowacji korali. Być może dlatego, że na pokazach mody zamiast korali pokazywano już ciężką, metalową biżuterię. Panie musiały uważać, by również w tym względzie nie popełnić modowego faux pas.

1. Dziennik Polski, W jakich strojach powitamy Nowy Rok? 31.12.1963 r.

Popularne posty z tego bloga

Nóż wiszący w Sukiennicach

Kraków ma w sobie pamięć książek przykurzonych historią. Dzisiaj zetrzemy kurz z jednej z krakowskich legend, której nikłe echo można nadal usłyszeć (czy też dostrzec) w bocznym przejściu Sukiennic. Jeśli jesteście na Rynku, a spieszycie się na przystanek pod Bagatelą, albo wręcz odwrotnie – z ulicy Szewskiej chcecie dotrzeć pod Empik, żeby skrócić sobie drogę, przechodzicie zazwyczaj środkowym przejściem w Sukiennicach. Podnieście głowę do góry, a po prawej stronie w pierwszym przejściu (idąc od Empiku) zobaczycie przywieszony do sufitu żelazny nóż.

Skąd się tu wziął? Są trzy wytłumaczenia. Pierwsze, niezbyt emocjonujące, mówi o tym, że nóż był prawdopodobnie szpachlą, którą w urzędowej miarce wyrównywano towary sypkie np. kaszę lub mąkę.(5) Druga historia, nieco ciekawsza, łączy się ze znaną legendą o dwóch braciach budujących kościół Mariacki. Legenda mówi, że za czasów panowania Bolesława Wstydliwego (1243 – 1279 r.) postanowiono do korpusu kościoła dobudować dwie wieże. Mieli z…

Widok na Kraków z innej perspektywy

Kraków pojawiał się w wielu filmowych produkcjach. Wystarczy wspomnieć przykładowo Boże skrawki, do których robiono zdjęcia na krakowskim Zakrzówku, Anioła w Krakowie czy Listę Schindlera. Dzisiaj chciałabym pokazać, gdzie warto się wybrać, żeby zobaczyć Kraków z nieco innej perspektywy. Osobom, które widziały film Vinci, na pewno to miejsce wyda się znajome. Chodzi o balkon przylegający do mieszkania głównego bohatera Szerszenia, w którego wcielił się Borys Szyc.


Nie wiem, na ile to miejsce jest znane, ale stwierdziłam, że być może nie wszyscy o nim słyszeli. Balkon, z którego rozciąga się malownicza panorama na Kraków jest tak naprawdę tarasem restauracji U Romana, która znajduje się przy ul. Św. Tomasza 43. Restauracja mieści się w budynku Akademii Muzycznej i można do niej wejść w dowolnym dniu tygodnia. Taras czynny jest od poniedziałku do piątku od godz. 9-17, a osoby zapracowane mogą odwiedzić to miejsce w sobotę od godz. 9-15. Po wejściu do środka, należy wjechać windą na ost…

Krótka historia kości smoka wawelskiego

Ostatnio wszystkie media wieszczą apokalipsę. Ludzie drżą przed czarnym papieżem, a u Rosjan od uderzenia meteorytu zadrżała ziemia. Skoro wszyscy przewidują koniec świata, warto sprawdzić, jak ma się krakowski symbol, który też może mieć wpływ na wcześniejsze nadejście Sądu Ostatecznego. W tym celu należy udać się na Wawel.
Przy zachodnim wejściu do katedry wawelskiej wiszą kości, przez niektórych uznawane za szczątki smoka wawelskiego. Istnieje także legenda, mówiąca o tym, że kiedy kości spadną z łańcucha, nastąpi koniec świata. Można powiedzieć, że konserwator ma większą władzę niż historyczni rezydenci Wawelu. Kości wiszą tutaj od wczesnego średniowiecza (materiały źródłowe milczą na temat dokładnej daty).(1) Zostały najprawdopodobniej znalezione w Wiśle, obmyte z piachu i zawieszone jako talizman odstraszający siły nieczyste. Zgodnie ze średniowiecznymi przesądami miały chronić sferę sacrum wokół kościoła oraz odstraszać zło.



Uczeni, którzy żyli kilka wieków przed nami, nie def…